Jak nie marnować żywności

Lista menu Wielkanoc 2016
drukuj

Tydzień przed Wielkanocną tworzę listę świątecznych potraw. Robię ją z wyprzedzeniem aby móc spokojnie zaplanować ilość potraw, porcji, dopasować menu do liczby gości i ich gustów. Na bazie menu tworzę listę zakupów i staram się je rozplanować w czasie aby nie spędzać ostatnich godzin przed przygotowaniami na robieniu zakupów. Z uwagi na małą córeczkę, zakupami zajmuje się moja druga połówka i robi to świetnie.

Minęły czasy kiedy problemem było kupienie mięsa, cukru czy mleka. Teraz półki sklepowe, stoły na bazarkach uginają się od żywności. Ten dobrobyt spowodował, że kupujemy za dużo jedzenia, którego nie jesteśmy w stanie zjeść, a nadmiar wyrzucamy bez skrupułów do kosza. Zachowania te nasilają się po Świętach. Przed nami Święta Wielkanocne, czas spotkań z najbliższymi  oraz jedzenia smakołyków.  W gorączce przedświątecznych zakupów, często kupujemy za dużo i na zapas.  A po Świętach okazuje się, ze zostało bardzo dużo jedzenia, którego nikt nie jest w stanie zjeść i jedynym rozwiązaniem jest wyrzucenie go do kosza. Czyste marnotrawstwo nie tylko jedzenia, ale również pieniędzy! Przecież nikt z nas nie wyrzuci do kosza tak po prostu 50zł (nawet jak jest bogaty), a jedzenie często nawet warte o wiele więcej ląduje w koszu jak bez wyrzutów sumienia.

Jeżeli zastanawiacie się jak zapanować nad marnotrawieniem żywności, a przy okazji zaoszczędzić parę złotówek to poniżej mam krótki kodeks organizowania świątecznego menu.

Jak nie marnować żywności

1. Tydzień przed Świętami stwórz listę potraw, które chcesz przygotować na Święta. Zaplanuj menu na cały okres świąteczny, czyli na sobotę, niedzielę i poniedziałek.

2. Zastanów się ile osób planujesz ugościć. To pozwoli Ci zaplanować ilość porcji oraz oszacować ile czego kupić.

3. Spisz listę zakupów, podziel ją na tę, którą można zrealizować 3-4 dni wcześniej (suche produkty typu mąka, ryż, kasza; konserwowe, np. groszek zielony; mrożone, np. maliny) i tę, którą należy zrealizować 1-2 dni przed całym gotowaniem (warzywa, owoce, mięso czy ryby)

4. Deleguj zadania na pozostałych członków rodziny, czyli  wyślij na zakupy osobę, która jest najmniej zajęta i będzie wstanie kupić wszystko z listy.

5. Nie idź głodna/y na zakupy – niestety kupisz więcej, a dodatkowo w koszyku znajdzie się kilka zbędnych produktów.

6. Kupując zwracaj uwagę na termin ważności produktów, aby nie kupować produktów przeterminowanych.

7. Nie chcesz wydać więcej niż planujesz, zabierz do sklepu tylko gotówkę, kartkę debetową czy kredytową zostaw w domu.

8. Często przed Świętami organizowane są zbiórki żywności w sklepach. Włóż do takiego kosza kilka produktów, aby inni przyjemniej spędzili Święta :-). Pamiętaj dobro wraca.

9. Po powrocie z zakupów zajmij się odpowiednim przechowywaniem żywności, aby na tym etapie nie dokonać strat. Mięso surowe podziel na porcje włóż do zamrażalki, w lodówce przechowuj produkty na odpowiednich półkach. Stosuj zasadę FIFO ” first in, first out” (pierwsze przyjęte, pierwsze wydane).

10. Zaplanuj kolejność przygotowywania potraw, aby nie dopuścić do sytuacji, że to co zrobisz za wcześnie ulegnie szybkiemu zepsuciu, np. dania z jajkami czy z mięsem.

11. Na etapie przygotowania potraw zadbaj aby gotowe już smakołyki były odpowiednio przechowywane, np. gotowy żurek w lodówce.

12. Jeżeli jednak przygotujesz za dużo potraw to rozejrzyj się po swojej okolicy gdzie mieszkasz może są osoby, z którymi możesz się podzielić.

13. Po Świętach każdemu gościowi wydaj paczkę z jedzeniem, z jednej strony zrobisz komuś przyjemność, z drugiej zminimalizujesz ryzyko zmarnowania jedzenia do minimum.

14. Postaraj się „przerobić” resztki świątecznych potraw, np. ciasto drożdżowe podziel na kawałki i przygotuj tosty, wędlinę przeznacz na gulasz, czy dodaj do zupy.

Mój partner ma”alergie” na punkcie marnowania żywności. Strasznie tego nie lubi  i stara się tak planować zakupy aby nie wyrzucać jedzenia.  Nie kupujemy „gotowców” typu ciasto, sałatki, chrzan -staramy się jak najwięcej zrobić sami aby było smacznie i zdrowo. Mamy wtedy gwarancję, ze to co zrobimy będzie smaczne i to zjemy. Często okazuje się, że coś co ładnie z sklepie wygląda, wcale tak nie smakuje, nie jemy tego i w konsekwencji wyrzucamy.

Udanego planowania!

Małe rączki sprawdzają jakość bukszpanu
Małe rączki sprawdzają jakość bukszpanu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *